
Do takich geometrycznych szklarenek wzdychałam już od dawna. W TkMaxxie to cudo stało i czekało na mnie. Jestem pewna. A Pan, który widział moją reakcję (pisk i głośne "o mój boże! cudowne, wspaniałe, Mamo, Mamo musze to mieć!") chyba miał niezły widok, bo później kilka razy minęłam go przy różnych regałach, i za każdym razem wymownie się uśmiechał.
Jeśli szukacie białych szafirków (to brzmi jak oksymoron!) to zajrzyjcie do IKEI. W poznańskiej jeszcze wczoraj zostało kilka doniczek.
Uwielbiam apteczne butle, gałązki z pączkami i ten moment, kiedy wiosna naprawdę poważnie wygląda zza rogu. Jest super! W weekend szykuje nam się spacer z dwiema pięknymi wyżlicami czeskimi - trzymajcie kciuki, bo będę robiła PSIESJĘ zdjęciową!
Pozdrawiam Was serdecznie i bardzo już wiosennie,
Agnieszka

