Zaraziła mnie nimi moja Mama. U niej w domu jest ich kilka. Właściwie w każdym pomieszczeniu można znaleźć botaniczną rycinę w stylu vintage. Wyglądają przepięknie, pasują bardzo do mieszkań w stylu skandynawskim i można je dowolnie przewieszać lub przestawiać tworząc nowe kompozycje. Dwie grafiki w tym stylu wisiały kiedyś w moim pokoju. Potem jakoś mi się znudziły, ale teraz nadeszła ich pora. Delikatnie chciałabym zmienić im ramki i na pewno zawisną gdzieś na ścianie, lub staną na półeczce. Póki co cieszą moje oczy w sypialni. Nasza komoda bardzo często zmienia wygląd za sprawą nowej aranżacji.
Lubicie botaniczne ryciny? Ja znowu przepadłam przeglądając inspiracje w internecie. Nie trzeba ich kupować. Można ściągnąć plik w dużej rozdzielczości i wydrukować tworząc własne kompozycje. Grafiki nadające się do druku łatwo znaleźć w Google wpisując hasło "vintage botanical print" lub nazwę łacińską rośliny, której szukamy. W googlowej grafice jest tego naprawdę sporo.
A jeśli nie chcę się komuś szukać podrzucam link, o TUTAJ.
Marzą mi się botaniczne karty jak ze starej szkoły. Roślinne i zwierzęce Gdyby ktoś gdzieś widział - będę ogromnie wdzięczna o danie mi sygnału. Szukam i szukam i nie mogę znaleźć.
Pozdrawiam serdecznie idajcie koniecznie znać, co sądzicie o takich ozdobach na ścianach.
Agnieszka



