Jeszcze kilka dni temu temperatura w Poznaniu spadła poniżej zera. Lubię taką pogode - mroźną, słoneczną i przede wszystkim suchą. Dziś rano obudził mnie stukot kropel deszczu rozbijających się na szybie sypialnianego okna. Przeszywający zimny wiatr i deszcz nie zachęcają do wychodzenia z domu.
Dokładnie przez tydzień będę z niecierpliwością przebierała nóżkami, bo... W sobotę z rana pojawi się u mnie najwspanialsza blogowa ekipa - Anicja, Lu, Olemka, Scraperka, Marta, Iza, Gu i Diana. Będziemy świętowały nadchodzące narodziny mojego Synka. Planujemy sesję zdjeciową pokoiku oraz... moją sesję brzuszkową. Ależ się będzie działo! Pamiętając jak cudownie było spotkać się z Dziewczynami na Bloggers Garden Party naprawdę nie mogę się doczekać i odliczam dni. J. dzielnie walczy z ostatnimi poprawkami w pokoju Potomka, ja układam w szafie i szufladach wszelkie dobrodziejstwa Małego Człowieka. To już ostatnia prosta!
Jak Wam mijają pierwsze dni nowego roku? Ja czekam na każdy kolejny dzień, jak na prawdziwe święto. Oszalałam...?
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
Agnieszka.

