Uwielbiam kupować drobiazgi do domu. Ostatnio oprócz bieli, czerni i szarości przynoszę do naszego gniazdka różne drewniane dodatki i... masę kwiatów. Dziś tak na szybko chciałabym pokazać Wam moją Empikową zdobycz - drewniany pojemnik na żywność. Skojarzenie mojej mamy - "żołędź!" i mojego J. "o, żółędź!" tak mi się spodobało, że nie postawię go wśród innych pojemników. Bedzie eksponowany na stole. W towarzystwie mojej nowej roślinki - Platycerium zwanego Łosimi Rogami.
Życzę Wam miłego wieczoru i jutrzejszego dnia, a tymczasem zmykam się ogarnąć i do spania - końcówka lipca i sierpień będą baaaaardzo intensywne.
Pozdrawiam,
Agnieszka.
PS. Moje modły zostały wysłuchane i już jesienią w Polsce, m.in. w Poznaniu, otwarcie H&M Home - bardzo się cieszę, bo pomału przestaje mi wystarczać oglądanie ich dodatków on-line i błaganie znajomych bywających za granicą o przywożenie mi choć drobiazgu z tego sklepu. Oby do jesieni!