27 lis 2012

pomysł? proszę bardzo!

Mój Tata mówi, że "chwytam dziesięć srok za ogon". Coś w tym jest. Nie wynika to z mojej niekonsekwencji, tylko raczej z tego, że mam milion pomysłów w ciągu dnia, a zbyt mało czasu do zrealizowania wszystkich. Kiedy jedna rzecz czeka na dokończenie, wpadam na kolejny pomysł i zajmuję się czymś innym. Zbieram materiały, szukam inspiracji, zajmuję się nowym pomysłem i... wszystko zaczyna się od nowa. Chciałabym być bardziej... spójna? Hmm... mniej chaotyczna. Czasami jest mi jednak trudno. Np. dziś - pędem wróciłam z uczelni i zajęłam się kolejnym pomysłem. Na tapecie mamy: beton! Widziałam kiedyś w internecie ciekawe betonowe świeczniki. Postanowiłam zrobić coś podobnego. Przygotowałam wszystkie niezbędne akcesoria, rozrobiłam cement z piaskiem i wodą, zalałam wcześniej przygotowaną formę i stwierdziłam, że resztka betonu nie może się zmarnować. Zobaczymy co z tego będzie. Muszę poczekać jakieś 24h żeby stwierdzić, czy cokolwiek z tego mojego kombinowania wyszło.





Tymczasem zbieram się powoli do pracy, a Wam życzę miłego dnia!

Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka.

15 komentarzy:

  1. bardzo jestem ciekawa efektu końcowego, ciekawe czy wyjdzie Ci taka porowata struktura :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie na to liczę. :) Zobaczymy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny pomysł. :)
    Nie mam niestety czasu na robienie dekoracji :(
    A chciałabym..

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomysł genialny i jak się okazuje bardzo prosty, pokaż koniecznie efekt końcowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. to jesteśmy podobne :p
    ja mam zamiar zrobić betonowe osłonki na doniczki, już latem o nich marzyła-ale mi zeszło hahah

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne :) i pomysł ciekawy... martwię się tylko o foremki i zastanawiam się tylko że to-to łatwo z nich "wyjdzie"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinno być w porządku, bo posmarowałam je olejem silikonowym. Zobaczymy :)

      Usuń
  7. Czekam na efekt finalny, też zawsze w głowie 10 projektów, a 10 innych zaczętych;]

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietny pomysł z tym betonem! Ta szarość jest urzekająca ;)))
    Zjechałam post ni niżej- mamy identyczne kuchnie :) te same fronty, ten sam biały piekarnik.Spisuje się wszystko super!
    Pozdrawiam i gratuluję postępów w urządzaniu gniazdka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. musisz polewać wodą żeby nie popękało (beton lubi pić;P)
    Właśnie organizuję mój pierwszy konkurs na blogu. Może przyda Ci się nowa lampa? Zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. no no no ciekawe ciekawe:)))
    podoba mi się bardzo!
    trzymam kciuki, aby nie popękał !

    OdpowiedzUsuń
  11. no pierwsze słowa jakbym o sobie czytała ;) ciekawa jestem efketu koncowego :)

    OdpowiedzUsuń