
Do przygotowania potrzeba:
2 jajka
3 łyżki mleka
1 łyżka przyprawy korzennej
2 szklanki mąki w tym 2 łyżki mielonych migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0,5 łyżeczki soli
0,75 szklanki cukru
6 kropel olejku waniliowego
100g migdałów w całości, obranych ze skórki (dwukrotnie sparzonych)
100g rodzynek/żurawiny
50g orzechów laskowych
Przygotowanie:
Jajka zmiksować z cukrem i olejkiem waniliowym na puszystą piankę. Dodać mleko, mąkę pomieszaną ze zmielonymi migdałami, proszkiem do pieczenia i przyprawą korzenną. Dosypać bakalie i zagnieść ciasto. Powinno być dość klejące. Ręce obsypać mąką i uformować "bochenek" wielkości ok. 12x40cm. Piec w rozgrzanym do 175*c piekarniku przez 25min. Wyjąć i zostawić do przestygnięcia. Następnie ostrym nożem z piłką pokroić w cienkie, ok 2cm kromeczki. Rozłożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i suszyć w piekarniku nagrzanym do 150*c przez ok. 7min z każdej strony. Po ostygnięciu przełożyć do słoika lub puszki i przechowywać szczelnie zamknięte.


Zjedzenie jednego kończy się sięgnięciem po kolejne. Biscotti wyszły naprawdę przepyszne - aromatyczne, mocno świąteczne i nie za twarde.
A gdyby ktoś miał ochotę na etykietkę na słój wg. mojego pomysłu to zapraszam TU - KLIK!
Polecam z całego serca i... idę szykować dla Was niespodziankę.
Pozdrawiam gorąco w ten piękny, zimowy dzień,
Agnieszka
wygląda pysznie :)
OdpowiedzUsuńMniam uwielbiam je podgryzać z pyszną kawusią:) Dzięki za przepis zamiast kupować może upiekę:)
OdpowiedzUsuńPomysł jest nieziemski... Sama chciałabym dostać takie prezent hihi :)
OdpowiedzUsuńJesteś niesamowita :)
OdpowiedzUsuńNarobiłaś mi smaku na taki słoik pyszności:)
OdpowiedzUsuńNie jadłam nigdy, a wygląda tak smakowicie - narobiłaś mi apetytu. Nie wiem czy przed świętami znajdę czas, ale zgapiam przepis "na zaś":-)
OdpowiedzUsuńMust have! Must eat ;) ach!
OdpowiedzUsuń
OdpowiedzUsuńwyglądają bardzo zachęcająco i apetycznie!
normalnie łasuch się we mnie odezwał:)
wow wspaniałe :):):) dziękuję za przepis :)
OdpowiedzUsuńDziś jem oczami,piekę jutro ,fajny i słoik i etykieta ,ogólnie wszystko wygląda pysznie.
OdpowiedzUsuńmmmm wyglądają przepysznie i jeszcze tak zapakowane! myślę , że każdemu spodobałby się taki prezent:)
OdpowiedzUsuńpozdrowienia:*
mniam!!! Bardzo dziękuję za przepis i za etykietę - skorzystam:) Dziś upiekłam pierwszą turę pierniczków i zrobiłam konfiturę z całych pomarańczy - w ramach przygotowań do świątecznych prezentów. Też je uwielbima i uwielbiam robić je dla bliskich!
OdpowiedzUsuńTo są pyszności... najlepiej smakują maczane w czerwone wino... mniam :)
OdpowiedzUsuńWitaj, bardzo dziękuję za przepis i za pomysł! Biscotti zrobiłam kilka dni temu, wyszły super :), teraz chcę zrobić jeszcze raz i wręczyć mamie mojego chłopka :) Czekam na więcej pomysłów na handmade prezenty i pozdrawiam!
OdpowiedzUsuń