15 lip 2013

miłość i przeznaczenie.

Bo jak inaczej nazwać to, co czuję do bibliotecznych komódek?

Ostatnio dość mocno odczuwam chęć posiadania biblioteczne komody. Takiej katalogowej, z szufladkami i szyldami. Najlepiej drewnianej, a nie w okleinie. Tak to już ze mną jest, że zdarza mi się o czymś pomyśleć, a następnie wpada mi to w ręce. Co prawda może nie jest to DOKŁADNIE taka komoda, o jakiej marzę, ale jest jej cudowną namiastką.


Znalazłam ją przypadkiem. W miejscu, w którym też byłam właściwie przypadkiem. Stała na starym, kaflowym piecu i przyciągnęła mój wzrok w jednej sekundzie. Wiedziałam już, że jej nie zostawię. I przyjechała razem ze mną i apteczną butelką do domu. Stanęły obydwie (do towarzystwa z bukietem polnych kwiatów i pierwszej, kupionej dawno temu butli) na honorowym miejscu. Zyskały nowe życie. Stare i podniszczone, ale jakże piękne. 




Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
Agnieszka.

21 komentarzy:

  1. Oj i też się marzy piękna komódka, z ogromną liczbą szufladek :) Twoja prezentuję się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest cudna, myślę i marzę o takiej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna jest! Też mi się taka marzy :) I jak pomyślę, że jakiś czas temu (kiedy jeszcze o takim cudzie nie marzyłam) miałam dostęp i mogłam taką mieć, to aż mi się płakać chce ... Eh, do wszystkiego trzeba dorosnąć :D
    Pozdrowienia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna, ja żałuję bo znalazłam kiedyś na allu stary sepet. Cudo!!! I sierota nie zalicytowałam nawet :(

    Też uwielbiam wszelkie komódki i szufladeczki, a stare butle - miodzio!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga jest niesamowita i ma obłędny kolor starego drewna:) love it! do tego taka buteleczka... świetna kompozycja i już:) mnie też marzy się taka biblioteczna komoda z prawdziwego zdarzenia...:) buziaki

    OdpowiedzUsuń
  6. ihihihihii oczywiście piękne i butle i szufladki ale mój wzrok przyciąga Twoja prześliczna spódnica :)))) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna :) ja marzę o takiej na karty katalogowe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Farciara z Ciebie! super zdobycze...można pozazdrościć:)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękna! Ja także pałam od kilku już lat miłością jak na razie nieodwzajemnioną do bibliotecznej komódki. Nie tracę jednak nadziei na to, że kiedyś moje pragnienie posiadania takowej się ziści :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Również marzę o biblioteznej komódce... może kiedyś wpadnie w moję rączki;)

    OdpowiedzUsuń
  11. https://lh6.googleusercontent.com/-iRV1GIIjOm4/UF9sCJ0KjVI/AAAAAAAADK4/uUzF_BYJbi0/s512/4.jpg kochana, co to za kolor u Was w sypialni i w kuchni? to paleta Becker'sa? :-) daj znać proszę, bo maluje właśnie u mnie i nie mogę się zdecydować!

    OdpowiedzUsuń
  12. https://lh5.googleusercontent.com/-WmlWglK_3z0/UJ_C8P3hccI/AAAAAAAADPg/c3UU--OxTYY/s800/smak.jpg

    OdpowiedzUsuń
  13. w ogóle byłabym przeszczęśliwa gdybyś mi napisała jakie masz u siebie kolory - jeśli pamiętasz numerki :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetna zdobycz , i słoje idalne ,wręcz do kompletu

    OdpowiedzUsuń
  15. super :)) będzie mi bardzo miło jeśli podzielisz się tym (albo innym) postem na link party u mnie :))
    www.speckled-fawn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. komódka świetna, ale jakie rewelacyjne sandały. Prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń