Lubię opisywać rośliny, bo po pierwsze lubię wiedzieć co mam, a po drugie nie wszystkie lubią takie same warunki. Dzięki zaidentyfikowaniu roślin jestem w stanie dbać o nie najlepiej jak się da. Wymyśliłam, że dla wszystkich moich parapetowych zieloności stworzę nazwówki. Udało mi się dostać drewniane listewki. Kiedyś od J. dostałam wytłaczarkę do napisów i jak się okazuje przydaje się ona w wielu różnych sytuacjach. Dzięki tym dwóm rzeczom w końcu będę miała porządek w parapetowej kolekcji.


Drewniana ręka to efekt spontanicznego zakupu. Kiedy Ola pokazała swoją podjęłam decyzję, że też taką sobie sprawię. A że w pracy dużo się teraz dzieje i naprawdę muszę mocno się spinać, żeby wszystko ogarnąć, postanowiłam zrobić sobie prezent. Poszłam do sklepu dla plastyków i... już nie mogłam wyjść bez niej.
Dodatkowo moje dzisiejsze kombinowanie i poszukiwanie taśm do wytłaczarki (gdzie one są?!) sprawiło, że z dwóch, kupionych w zupełnie innym celu rzeczy stworzyłam... geometryczną lampkę! Bardzo mi się podoba efekt, jaki dają załamania kartonu. Lampa wygląda uroczo. Muszę znaleźć jej jakieś miejsce!

Pozdrawiam Was w tę przyjemną niedzielę,
Agnieszka.
Agnieszko, lampa wygląda wspaniale! :) Drewniana ręka jest natomiast świetnym skandynawskim gadżetem. Też mi się podoba, ale do mnie raczej by nie pasowała. Ta wytłaczarka do napisów znalazłaby i u mnie zastosowanie :) Super sprawa! Pozdrawiam Cię serdecznie
OdpowiedzUsuńhej Aga:) miałaś świetny pomysł na opisanie roślinek i to jeszcze moją ulubiona czcionką:)
OdpowiedzUsuńrączka drewniana jest cudną ozdobą:) właśnie dziś pisze o sile naturalnych drewnianych dodatków do domu:)
no i ta lampa! mistrzostwo:)
dobrej niedzieli:* buziaki
Dzień dobry Agnieszko,
OdpowiedzUsuńDymo mam i lubię, rękę Hay także, a o łamie z łamanego kartony myślę intensywnie, tyle ze ja nie zrobię bo nie umiem, więc pozostaje droga kupna ;)
Bardzo fajna lampa! I super z tym zbieraniem, hoje to świetne rośliny :)
Pozdrawiam serdecznie!
Lampie z łamanego kartonu ;)
OdpowiedzUsuńświetny pomysł na opisanie roślin!
OdpowiedzUsuńco do kartonu, mój przyjaciel tworzy własnie lampy z kartonu, efekty są wspaniałe
OdpowiedzUsuńhttp://zkartonu.com/category/lampy/
a Twoje "identyfikatory" są przednie :)
Świetne te tabliczki do roślinek. I oczywiście TA dłoń :)
OdpowiedzUsuńgreat
OdpowiedzUsuńi like it
hugs Conny
Te dłonie zawsze podobały mi się bardzo a wytłaczarka to mój strzał w 10 . Służy mi nawet do opisywania szkolnej szczoteczki :))) Pozdrowionka
OdpowiedzUsuńLampa jest przeurocza!
OdpowiedzUsuńAle mi u ciebie dobrze, trochę zabawiłam. pozdr magda
OdpowiedzUsuńBardzo mi się spodobała, chyba pobiegnę po rączkę do plastycznego!:)
OdpowiedzUsuńZnajomość roślin i warunków w jakich im dobrze jest ważna. Nigdy nie mam do tego głowy, czasem myślę, że nie mam dobrej ręki do roślin ;( a bardzo lubię się nimi otaczać. Zwłaszcza kwiatami ciętymi.
Serdeczności!
jak ja bym chciała mieć koło siebie kogoś tak kreatywnego jak Ty!!! albo bym się czegoś nauczyła albo bym Cie okradała :))))))
OdpowiedzUsuńpragnę takiej lamy :) jest bosssssssssssska
Lampa jest rewelacyjna! To hit :)
OdpowiedzUsuńWspaniałe pomysły!
OdpowiedzUsuń