4 cze 2015

o skarbach.

Czasami znajdujemy je tam, gdzie zupełnie byśmy się ich nie spodziewali. 

Stare, opuszczone domy - można by rzec: ruiny - to miejsca, w których najczęściej znajduje się kupa śmieci. Ale czasami trafia się perełka. Tak było i tym razem. Mój J. nie pozwala mi chodzić w takie miejsca (i trudno mu się dziwić), ale tym razem poszedł ze mną. Czułam, że coś znajdę. Po prostu wiedziałam. I oto jest - malutkie, urocze, szczebelkowe krzesełko w dziecięcym rozmiarze.


Krzesełko miało na sobie grubą warstwę olejnej farby. Postanowiłam, że się jej pozbędę i pomaluję to maleństwo na kolor pasujący do naszych wnętrz - będzie fajnym akcentem w pokoju Gwiezdnego Chłopczyka.




Kiedy jednak spod grubej warstwy farby wyłonił się rysunek bukowego drewna zaczęłam się wahać - może powinnam zostawić je takie obdrapane? Co prawda przecierane meble to nie mój styl, ale w tym wypadku taki wygląd mnie zauroczył. 





Co o tym sądzicie? Malować? Zostawić jak jest?

Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka.

28 komentarzy:

  1. Mam ochotę ukraść Ci to zdjęcie z balonikami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja bym narazie zostawiła, za jakiś czas, jak Ci się opatrzył pomalujesz. :)
    A zdjęcie z baloniki faktycznie piękne! :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja podobne krzesełko znalazłam na śmietniku :) idealnie sprawdza się w pokoju mojego synka :)
    Swoje zostaw takie odrapane chociaż na chwilę....zawsze możesz je przemalować ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. podoba mi się takie!
    a co to za baloniki ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest świetne, takie odrapane! :) to stanowczo nie są przecierki chabby chic!

    OdpowiedzUsuń
  6. dla dziecka bym pomalowała, sobie zostawiłabym takie jak jest :)

    OdpowiedzUsuń
  7. już teraz prezentuje się cudnie

    OdpowiedzUsuń
  8. Na zdjęciu, na tle szarej ściany wygląda obłędnie. Nie wiem jak w całym wnętrzu ale może zostaw je takie jakie jest. Pomalowac zawsze zdążysz, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest piękne...zostaw obdrapane:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedź jest prosta- górę zostawić a nogi pomalować na kolor pasujacy do pokoju maluszka:) Magda

    OdpowiedzUsuń
  11. Wg mnie pomalować na czarny mat - będzie fajnie kontrastować

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie zostawić!jest piekne:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kawał dobrej roboty :)
    Takie pozostałości z życia sprzed lat to ja chwalę :). Zostaw, zostaw, bo świetnie wygląda :)
    Zapraszam: http://laydymami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Zostaw jest świetne w tej postaci :))( fajne zdjęcie to z balonami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chyba bym zostawiła :) najwyżej zawsze będzie go można przemalować ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. … mnie się podoba to odrapanie ale ja ogólnie lubię nowe ze starym, obśrupanym mieszać;):)
    Mam podobne zwichnięcie odnośnie zaglądania do starych domostw - z ostatniego przyniosłam taboret:)
    Pozdrawiam ciepło Agnieszko!:):)

    OdpowiedzUsuń
  17. Indywidualnie dostosowywane/ przerabiane meble są świetne. Dobra robota. Super wyszło to zdjęcie z balonami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hej widzialam ze masz wozek amelis pro, buszuje po calym internecie i napotkalam sie na twojego bloga, mam pytanie czy przy wzroscie 160 nie bede za mala do tego wozka zeby nie wygladal przy mnie na taki obszerny, i czy gondola jest spora i do ktorego miesiaca dziecko sie miesci z gory dziekuje za odpowiedz jesli znalazla bys chwile, napisala bys mi na email o tym wozku bardzo mi zalezy N4t4li4@vp.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Prawdziwe cudo! Urocze jest to krzesełko :) I fantastyczne zdjęcie z balonikami :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Krzesło zdecydowanie zostawić- przynajmniej na razie. A zdjęcie z balonikami- wyższa pólka!

    OdpowiedzUsuń