17 lip 2015

codzienność.

Czasami postawione niedbale przedmioty, powodują we mnie potrzebę sięgnięcia po aparat i uchwycenia tego przypadkowego kadru. Są rzeczy, które mnie rozczulają. Zwyczajne i codziennie dla niektórych, dla mnie - symbol zmieniającej się codzienności. Teraz na tę z wyjątkową rolą - rolą Mamy.




Dla jednych - zwykłe kalosze. A dla mnie znak czegoś, co ma miejsce codziennie. Mama i Syn. Radość, rozczulenie, troska, czasami zmartwienia (na szczęście tych - odpukać! - zdecydowanie najmniej).

Chłopiec 11go lipca skończył pół roku. Pół roku! Kiedy to zleciało? I tak, wiem że teraz czas jeszcze przyspieszy. I czasem zdarza mi się mówić: kto podmienił mi dzidziusia na chłopczyka? Przecież on już jest taki duży...

Pozdrawiam serdecznie,
Agnieszka.

17 komentarzy:

  1. no i jest! odpieluszkowe zapalenie mózgu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez niektórych nazywane macierzyństwem. :)

      Usuń
  2. Pięknie i równiutko.Mój przedpokój można oględnie nazwać niedbałym.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki chwile sprawiają że się czuje życie całymi swoimi zmysłami :) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie na deser :) Emila

    OdpowiedzUsuń
  4. nie wyglądają jak niedbale postawione:) fajne kaloszki:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Faktycznie rozczulające :) a czas biegnie jak oszalały...
    Pozdrawiam Mamę i Synka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój synek za dwa dni kończy 8 miesięcy i też czasami się zastanawiam, kiedy on się zrobił już taki duży :)
    A kalosze cudowne :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój Syn ma dziś 17 mcy a ja mam wrażenie że dopiero byłam w ciąży...Mamy te same
    Kalosze źółte!Zapraszam do mnie na balkon!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój syn ma 11lat a przecież jeszcze niedawno taki mały. Tak, zdecydowanie czas przyspieszy. Ale jaki to fajny czas!

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja Ci życzę setek,a co tam-tysięcy! rozczulających Cię ujęć! Sama zbieram takie pieczołowicie:) pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  10. Proszę o info co to za torba, bardzo mi się podoba:-) Dziękuję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W poprzednim poście wszystko jest napisane :)

      Usuń
  11. Piękne zdjęcia! Mnie również łezka się w oku zakręciła ... I przypomniało mi się, jak mniej więcej rok temu dałaś nam tutaj znać, że jesteś w ciąży :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz racje, to juz prawie rok minął! A chłopiec rośnie i rośnie... Wspaniale mi w roli mamy.

    Buziaki i dzięki za miłe słowo w kwestii lapacza :*

    OdpowiedzUsuń
  13. Doskonale znam to uczucie. Mój synek ma 3 latka, a ja codziennie zastanawiam się kiedy to zleciało. Jeszcze tak niedawno był grubiutkim bobasem, a dziś to mały mądrala, który zadaje mi codziennie dziesiątki pytań. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń