Sezon na letnie owoce i inne dobrodziejstwa w pełni. Objadamy się codziennie truskawkami, pijemy kompot z rabarbaru... Lato jest cudowne! Smaki i zapachy są tak przeróżne, że czasem połowę mojego dziennego menu stanowią właśnie owoce i warzywa - wszystko soczyste, pyszne i pachnące. Za moment przyjdzie pora na moje ukochane morele zjadane wprost z drzewa ( w Tajemniczym Ogrodzie rośnie OGROMNA morela obsypana dojrzewającymi owocami ), papierówki, agrest, porzeczki... Tymczasem dziś postanowiłam upiec coś z rabarbarem. Miałam ochotę na tartę. Warunkiem jaki musiała spełniać było to, że nie może być zbyt sucha. Dlatego też, kiedy znalazłam przepis na tartę z budyniem, postanowiłam, że muszę ją koniecznie upiec. Przepis znalazłam u
folkmyself i właśnie z niego skorzystałam. Upiekłam tartę z podwójnej porcji. Od siebie dodam tylko, że piekłam ciasto w 180* - spód 15min, z rabarbarem 10, a z wylanym na wierzch budyniem kolejne 15. Ciasto jest super, tylko przed krojeniem musi dobrze wystygnąć - inaczej budyń się rozlewa.
Spełniłam jedno ze swoich marzeń i zamówiłam sobie obiektyw. Powinien być jutro lub w poniedziałek. Wtedy to dopiero poszaleję zdjęciowo...
Generalnie jakoś mi brakuje weny ostatnio. Takiej twórczej, bo aktualnie szalejemy ogrodniczo. Chcę uszyć trójkątne chorągiewki w zieleniach/beżach/szarościach żeby można było zawiesić je kiedyś na pergoli w Tajemniczym. Ale żeby to zrobić, muszę się wybrać po materiały do IKEI. A jakoś nie mam okazji...
Pozdrawiam Was serdecznie!
Aguś, a jaki obiektyw sobie zamówiłaś? I napisz, jakim robisz teraz. Ja mam Nikona D90. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńMhmm. wygląda pysznie.tylko trzeba się ruszyć po rabarbar ;)a leniuchoza ostatnio u mnie ogromna..^^
OdpowiedzUsuńśliczny blog.
Pozdrawiam,
Maedlein.
Mniam, powiem Ci że ślinka mi poleciała! Cieszę się, ze ciasto się udało!
OdpowiedzUsuńMmm pychota! Czekam na efekty sesji zdjęciowych z nowych obiektywów!
OdpowiedzUsuńTarta prezentuje się pysznie!magda
OdpowiedzUsuńMniammi :) Wygląda fantastycznie:)
OdpowiedzUsuńbardziej jestem pod wrażeniem zdjęć niż tarty ;)
OdpowiedzUsuńChoć rabarbar bardzo lubię :)
Pozdrawiam ciepło
Daria
Aga, już się boję nowego obiektywu, tym co teraz masz też nieźle wymiatasz;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Witam serdecznie. Mmm, palce lizać. chyba się skuszę na zrobienie ciasta z rabarbarem, które to planuje zrobić od jakiegoś tygodnia. Pod urokiem tegoż posta siły zmobilizowane. Wspaniała oprawa foto tegoż bloga, przyjemnie się ogląda. Pozdrawiam z Gdańska
OdpowiedzUsuń