24 wrz 2013

co trzy (licząc swoją) głowy to nie jedna.

Jak rozpoczął się Wasz tydzień? U nas wczoraj padało, dziś słońce przedziera się zza chmur. Chciałabym już skończyć te remontowe przeboje. Za dwa tygodnie powinniśmy mieć już płytki w kuchni. Najpiękniejsze (wg. mnie oczywiście) jakie mogłabym wybrać - Vives Blanco Mugat - błyszczące, białe, fazowane cegiełki. Jeszcze tylko moment i będzie po wszystkim.

 Tymczasem...

 



I marzy mi się pasiasty dywan. Duży, czarno biały.


  


 via Pinterest.

Jest tylko jeden problem. J. go nie chce. I tym razem chyba nie zadziałają żadne argumenty. A szkoda, bo jest duży, graficzny i pięknie współgrałby z tym, co sobie wyobrażam.
A może po prostu wyobrażam sobie zbyt wiele...?

 Zapomniałabym! O NAJWAŻNIEJSZYM! Czytam Wasze komentarze tutaj na blogu i na Facebook'u - dajcie mi jeszcze chwilę do namysłu. Chcę być pewna swoich wyborów. 

 Pozdrawiam,
Agnieszka.